Artykuly - Troche o SP (Hourences, tlumaczenie Raven) by Raven dnia: 03 Grudzien 2007, 13:48
     Najwiekszym bledem, jaki popelnia wiele maperów w SP jest ustawienie przeciwników na mapie. Nie mozna ustawiac ich bez zadnego zadania. Przeciwnicy zyja, i logiczne jest, ze pelnia jakies funkcje, a nie stoja w miejscu, czekajac na gracza. Nalezy im dac jakies zadanie, np. kontrolowac maszyne, spac, pilnowac drzwi (nie postawic ich w jednym miejscu, lecz wyslac ich na patrol, niech chodza jakas trasa, aby sprawdzic, czy nic sie nie dzieje), moga nawet robic jedzenie lub opiekowac sie dziecmi. W prawdziwym zyciu nie wychodzisz na ulice, aby czekac 500 godzin na goscia, który ma ciebie zabic. Zawsze cos robisz.

Nie tak:


Lecz tak:


     I upewnij sie, ze przeciwnicy pasuja do mapy, która robisz. Nie mozna wstawic starozyta bestie w malym statku kosmicznym! To samo tyczy sie uzywania 800000 róznych zbiorów tekstur w jednej mapie. Efektem tego jest utrata spójnosci i klimatu. Na ten przyklad, ponizszy screen jest bez sensu:



     Tworzysz zywy swiat, a w zywym swiecie zawsze cos sie dzieje, przewaznie w tym samym czasie. Swiat nie istnieje tylko dala gracza, nie on jest jego najwazniejsza czescia, a wprost przeciwnie, jest tylko kims malo znaczacym, zupelnie nic nie wartym w historii ogromnej planety. (Prawde mówiac, to jest zupelnie odwrotnie /:-) - dop. Raven/, swiat istnieje dla gracza i jest on jego waznym skladnikiem, ale nie wolno mu tego powiedziec. Nawet, jesli fabula w pewnym miejscu to zaklada, powinienes ukazac graczowi zdarzenia, na które nie ma wplywu, które nie maja wiekszego zwiazku z fabula, ale dadza odczuc, ze swiat naprawde zyje).

     Gdy ty starasz sie wydostac z budynku inni moga to robic w tym samym czasie. NPC, którzy nie maja zwiazku z historia, lecz ukazuja, ze nie jestes sam /zalezy takze od fabuly, jesli jestes jedynym rozbitkiem, to tak jest dop. Raven/, gra stanie sie bardziej zlozona i interesujaca. Gracz musi czuc, ze swiat, w którym sie znajduje jest wiekszy niz te kilka map. Jest niezliczona ilosc budynków, dolin, gór, jaskin, pomieszczen za sciana; nie mozesz sie tam dostac, ale wiesz, ze to istnieje, gdyz slyszales historie, mogles to tez zobaczyc w cut-scenkach. To równiez zwiekszy wrazenie, ze swiat nie obraca sie tylko wokól gracza.

     Jesli nie masz pomyslów, to mozesz wstawic dwóch ludzi, rozmawiajacych ze soba o swoim zyciu, o tym co widzieli. Nie mozesz sie do nich dostac, co najwyzej zobaczyc. W ich pokojach powiesic plakaty, dac zdjecia rodziny na biurku badz w notebooku, gdziekolwiek. Mozna tez dac okno ukazujace reszte ogromnej bazy/grote/cokolwiek, lecz bez mozliwosci dojscia tam. Nie pokazuj tylko tego, co niezbedne, pokaz wiecej.

     Niepodwazalna zaleta Half-Life'a bylo to, ze wszystko dzialo sie obok ciebie, w przeciwienstwie do Unreala. Tam cala akcja jest przeszloscia, co czyni go mniej interesujacym /ja sie z tym nie zgadzam dop. Raven/. Gdy znajdujesz sie posrodku wydarzen, gdy wszystko sie dzieje na twoich oczach, cala gra staje sie duzo straszniejsza i interesujaca. Lazenie po lace i szukanie drewnianej tabliczki, na której pisze, ze "w tym miejscu byla 500 lat temu wielka bitwa" jest troche nudnawe. O wiele ciekawsze jest bycie posrodku tej bitwy. Widok 1000 zolnierzy, którzy z wrzaskiem atakuja umocnienia wroga jest o wiele ciekawsze /zalezy, fabula moze zakladac widok tej tabliczki, co z kolei da do zrozumienia, ze historia planety jest o wiele bogatsza dop. Raven/

     Miejsca, takie jak napisalem przed chwila robia ogromne wrazenie. Gracz pamieta takie rzeczy - skomplikowane i bardzo dokladnie wykonane - nie zwróci zbytniej uwagi na kwadratowy "korytarz #5784". Wrazenie, jakie wywiera mapa jest wazne wlasnie z tego powodu, oczywiscie chodzi takze o architekture i gameplay. Ogromna laka z malym domkiem posrodku, lub potezna forteca oraz wiezami wzbijajacymi sie prosto do nieba, ogromna, fantastyczna i przerazajaca. Nie warto wybierac najlatwiejszej drogi, aby ukonczyc mape. Robienie czegos ogromnego i skomplikowanego, bedzie niezwykle czasochlonne, lecz wynik twej pracy bedzie wystarczajaca nagroda. /Tak nie wiem za bardzo, czy zle tego nie przetlumaczylem. W kilku miejscach musialem zmienic kolejnosc, ale wydaje mi sie, ze zachowalem sens oryginalu. dop. Raven/

     Nastepnym waznym elementem, robiacym równiez ogromne wrazenie, jest powrót do miejsca, w którym byles juz wczesniej. W wiekszosci gier, nigdy nie powracasz do znanych juz miejsc. Zawsze idziesz do przodu. To nie ma sensu. W prawdziwym swiecie wrócilbys do miejsca, w którym juz byles, a wtedy zobaczylbys, które zaszly podczas twojej nieobecnosci. Nowe postacie, przedmioty - ten swiat zyje. Jedyna gra/MODem, który byl tak zbudowany, byl Half-Lifowy mod "They Hunger", kiedy po raz pierwszy wszedles do budynku, byl normalny. W czasie gry wybuchl pozar, a jakis czas pózniej powracasz tam ponownie i widzisz tylko spalona ruine. Bardzo ladna robota /Niestety nie mialem przyjemnosci w owego moda pograc dop. Raven/

     Postaraj sie dac otoczeniu wiecej duszy, fabule, historie /ten swiat nie istnieje tylko w czasie gry, on ma bogate historie dop. Raven/. Jak w prawdziwym swiecie. Umieszczenie róznych neutralnych zwierzat, które tylko chodza i nie przeszkadzaja graczowi, moze pomóc. Wciaz czekam na pierwsza gre, w której pajak na scianie mnie zignoruje i bedzie dalej zajety lapaniem owadów.

     Upewnij sie, ze mapa posiada klimat. Musisz miec wrazenie, ze naprawde tam jestes. Jesli fabula zaklada, ze 10 osób zostalo zamordowanych w piwnicy, powinienes sprawic, ze gracz bedzie bal sie tam przebywac zbyt dlugo, zeby czul smierc w powietrzu. Wiekszosc osób wstawia tylko pokój i jakas historyjke, która mówi "oni zostali tu zabici". Jednak nie masz takiego uczucia, prawda? Zamiast tego obniz sufit tak, ze bedzie podloga bedzie blizej niz zwykle, daj "ciezka" architekture, dziwne dzwieki, obskurne okna i drzwi, same ciemne kolory, jednak nie przesadzaj, albo bedzie widac, ze to tylko mistyfikacja. Jesli nie chcesz umieszczac na mapie duchów, nie rób tego; wstaw jakis subtelny dzwiek, który moze pochodzic z wielu róznych zródel np. od ducha. To wystarczy reszte zrobi wyobraznia gracza.

     Praca zespolowa jest coraz czesciej uzywana w SP. Nie jest potrzebne, aby druzyna szla za toba do konca gry, co moze byc lekko irytujace. Najlepiej bedzie, jesli bedziemy wspólpracowac z innymi NPC tylko w poszczególnych miejscach, gdzie dalsza droga bedzie zalezec tylko od 1 osoby. Najlepszym przykladem moze byc Half-Life, gdzie wpierw medyk musial wyleczyc inzyniera, który otworzy drzwi.

     Przechodzac dalej, zawsze potrzebujesz kontrastu. Przejscie 30 dlugich map, strzelajac, zawsze do tych samych przeciwników jest nudne /sam olalem z tego powodu kilka modów na singla dop. Raven/. Mapy same w sobie powinny byc interesujace. Wczesniej wspomniane rzeczy, zmiany srodowiska, zauwazalna ewolucja, mniejsze i wieksze zadania, i wszystko inne, co tylko zechcesz, byleby nie byly nudne i identyczne z reszta gry. Zwroty akcji moga byc takze uzyteczne, lub umieszczenie gracza w wiezieniu lub w jakims budynku, z którego nie moze sie wydostac z powodu 500 potworów czekajacych na zewnatrz.

     W parze z kontrastem, idzie syndrom "znajdz, wcisnij, idz dalej". Postaraj sie uczynic wszystko tak interesujacym jak to mozliwe. Nie proste wbiegniecie do pokoju, wcisniecie jakiegos guzika i kontynuacja drogi, lecz cos bardziej skomplikowanego. Np. poszukiwania jakiegos goscia, który ma klucz. Jak tylko go znajdziesz masz go odprowadzic do drzwi, które otworzy. Jednak zdarza sie wypadek - gosc spada ze skaly, wiec musisz zejsc na dno przepasci, zabrac klucz, z powrotem wrócic na góre i kontynuowac droge.

     Wazne jest, aby miec plan mapy. Mozesz naniesc na niego punkt centralny. Z niego udajesz sie do pokoju 1, w którym cos robisz, nastepnie wracasz do punktu centralnego i z tamta do pokoju 2, i z powrotem do centrum, itd. Pozwoli to na dluzsza gre, bez zbytniego wysilku. Jednak plan zawierajacy wiecej jest bardziej realistyczny, w przeciwienstwie do screena ponizej, gdzie przejscie jest tylko prosta droga:



podczas gdy ponizsze sa bardziej realistyczne i ciekawsze.




     Oczywiscie nie jest to koniecznoscia, jednak mapy posiadajace taki plan wygladaja lepiej i sa ciekawsze. Jak w screenie ponizej:



     Widzisz juz miejsce, w którym sie znajdziesz, jednak na razie jest ono dla ciebie niedostepne. Umiesc taki widok, który jest tym, o czym wczesniej mówilem "pokaz graczowi, miejsca, do których sie nie dostanie, tylko po to, aby odniósl wrazenie, ze swiat jest wiekszy niz te kilka map". Widzisz jaskinie i nie wiesz, ze sie tam znajdziesz, bedzie to zaskoczeniem.

     Tak na zakonczenie, umiesc wiecej detali. Nie musisz oszczedzac dla fps'ów, jak na multi. W singlu 30 wystarczy spokojnie, a detale spoteguja klimat.

     Aby uzyskac wiecej informacji na temat actorsów dla singla w UT i U1 odwiedz strone Unreal Tech page about Unreal AI.